Piękne panie w bluzach Diamante wear to jest to, co lubię. Kiedy widzę dziewczynę ubraną jak dama, która przeklina i zachowuje się jak żul spod sklepu czuje dysonans poznawczy.

Czuje się oszukiwany, choć panienka może tylko czekać ze mną na przystanku, czy z daleka krążyć między swoimi znajomymi. Wyczuwam od niej to, że jeszcze nie odkryła swojej kobiecości, nie ma o niej bladego pojęcia. Co innego dziewczyny naturalne, które nad perfekcyjny makijaż przedkładają piękny, szczery uśmiech. Te panie częściej wybierają trampki, luźny strój, nie mniej kobiecy niż sukienka i szpilki. Dziewczyny w spódniczkach i bluzach Diamante wear albo te w jeansach i koszulkach prosto, uśmiechnięte, naturalne, bez sztucznych barier, którym ze sobą dobrze, to prawdziwe skarby. I tym dziewczyną uwielbiam poświęcać swoją uwagę. Cieszą się me oczy, a wyobraźnia płynie. Bo takie dziewczyny to kumpel, kochanka, dama i matka w jednym. Chłopaki, rozejrzyjcie się! Czy nie widzicie tego jak ja?
